Jeden z Czytelników zwrócił się z pytaniem, czy można zakładać muchę do koszuli, w której widać guziki. Wszystko naturalnie zależy od tego, na jaką okazję chcemy założyć muchę. Do najbardziej formalnych okazji, czyli takich, które wymagają fraka albo smokingu, wymagana jest specjalna koszula z guzikami jubilerskimi (czyli specjalnie wpinanymi w odpowiednio przygotowaną koszulę).
Większość osób ma doświadczenia związane z noszeniem koszul z guzikami bieliźnianymi, czyli tradycyjnymi, przyszytymi. Mogą to być guziki produkowane masowo, plastykowe, albo wyższej jakości np. wykonane z macicy perłowej. Te drugie wyglądają bardzo pięknie.
Mimo to i jedne, i drugie są uważane za guziki bieliźniane, raczej niestosowne do bardzo formalnego stroju. Co jednak, gdy myślimy o stroju mniej formalnym? Czy można założyć muchę do widocznych guzików bieliźnianych? Cóż, James Bond się nie przejmował i założył koszulę z guzikami bieliźnianymi nawet do smokingu:
Jak widać Bond się tym kompletnie nie przejmował. Popatrzmy na klapy, które są otwarte, co do smokingu wydaje się niezbyt fortunne. To kolejny dowód na coś, na co kilka razy już zwracałem uwagę - że wbrew pozorom styl Bonda jest stylem nieformalnym.
Patrząc z formalnego punktu widzenia, jeśli decydujemy się na muchę do garnituru, najlepszym wyjściem jest założenie koszuli z listwą, która je zakrywa (bawełniana koszula do garnituru nie powinna być sztywna ani półsztywna). Jeśli jednak impreza, na którą się wybieramy, nie jest bardzo formalna (co pewnie dotyczy większości przypadków, jeśli nie wszystkich przypadków), to nic się takiego nie stanie, jeśli założymy koszulę z widocznymi guzikami do naszej ukochanej muchy.
Naturalnie listwa zakrywająca guziki podniesie elegancję naszego stroju, jeśli nosimy muchę. Choć warto pamiętać, że nie podniesie jej tak bardzo jak kamizelka, która zmniejszy widoczną przestrzeń koszuli i doda uroku.
Na koniec obraz inspiracja, byłego premiera Wielkiej Brytanii w przepięknej muszce i strollerze. Trudno stwierdzić, ale wydaje się, że ta koszula ma widoczne guziki bieliźniane, choć czy to naprawdę tak istotne? Lepiej delektujmy się wyśmienitym charakterem tej kreacji zamiast nadmiernie doszukiwać się łamania reguł:
Większość osób ma doświadczenia związane z noszeniem koszul z guzikami bieliźnianymi, czyli tradycyjnymi, przyszytymi. Mogą to być guziki produkowane masowo, plastykowe, albo wyższej jakości np. wykonane z macicy perłowej. Te drugie wyglądają bardzo pięknie.
Mimo to i jedne, i drugie są uważane za guziki bieliźniane, raczej niestosowne do bardzo formalnego stroju. Co jednak, gdy myślimy o stroju mniej formalnym? Czy można założyć muchę do widocznych guzików bieliźnianych? Cóż, James Bond się nie przejmował i założył koszulę z guzikami bieliźnianymi nawet do smokingu:
Jak widać Bond się tym kompletnie nie przejmował. Popatrzmy na klapy, które są otwarte, co do smokingu wydaje się niezbyt fortunne. To kolejny dowód na coś, na co kilka razy już zwracałem uwagę - że wbrew pozorom styl Bonda jest stylem nieformalnym.
Patrząc z formalnego punktu widzenia, jeśli decydujemy się na muchę do garnituru, najlepszym wyjściem jest założenie koszuli z listwą, która je zakrywa (bawełniana koszula do garnituru nie powinna być sztywna ani półsztywna). Jeśli jednak impreza, na którą się wybieramy, nie jest bardzo formalna (co pewnie dotyczy większości przypadków, jeśli nie wszystkich przypadków), to nic się takiego nie stanie, jeśli założymy koszulę z widocznymi guzikami do naszej ukochanej muchy.
Naturalnie listwa zakrywająca guziki podniesie elegancję naszego stroju, jeśli nosimy muchę. Choć warto pamiętać, że nie podniesie jej tak bardzo jak kamizelka, która zmniejszy widoczną przestrzeń koszuli i doda uroku.
Na koniec obraz inspiracja, byłego premiera Wielkiej Brytanii w przepięknej muszce i strollerze. Trudno stwierdzić, ale wydaje się, że ta koszula ma widoczne guziki bieliźniane, choć czy to naprawdę tak istotne? Lepiej delektujmy się wyśmienitym charakterem tej kreacji zamiast nadmiernie doszukiwać się łamania reguł:


A propos dyskusji - Mr Waltz:
OdpowiedzUsuńhttp://www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/8e/8eda/8edac75eb2b94694841c963489854282.jpg
Pozdrawiam
Ależ piękny smoking. Wygląda jednak na to, że te guziki nie są przyszyte, więc w zasadzie nie są bieliźniane (mimo iż wyglądają na gorszej jakości niż mother of the pearl buttons).
UsuńCiekawe rady dla Panów. Będę im polecać Twój blog.pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCzy do garnituru można założyć koszulę z klasycznym kołnierzykiem i guzikami jubilerskimi? Czy to opcja zarezerwowana tylko do smokingu?
OdpowiedzUsuńGeneralnie nie, bo koszula będzie wyglądać na zbyt formalną w stosunku do reszty stroju. Aczkolwiek jestem w stanie sobie wyobrazić udaną kombinację w tym stylu. Warunek: musi być raczej wieczór, a garnitur mieć bardzo dostojny krój np. http://4.bp.blogspot.com/-d1a2JFtEdCY/UqECoHAJ8NI/AAAAAAAABJ8/ysZizECnaD8/s1600/black.jpg
UsuńJak dużym błędem jest widoczny jeden, najwyżej dwa guziki do garnituru hybrydowego i muszki w sytuacji półformalnej? W sylwestra będę brał udział w zabawie (NIE: "BALU") sylwestrowej organizowanej dzień po immatrykulacji na studia podyplomowe połączonej z rocznicą ukończenia studiów. Na ten pierwszy, bardzo uroczysty, ale częściowo dzienny bal rozpoczynający się mszą świętą mam granatowy garnitur jednorzędowy trzyczęściowy, szary krawat, białą poszetkę i czarne lotniki. Na sylwestra chcę założyć coś eleganckiego, ale nieco bardziej awangardowego. Myślałem o bordowej muszce w białe kropki i o kamizelce w granatowo-szaro-czarną pepitkę, obydwa elementy stroju z Bytomia. Lotniki zostają, poszetka kolorowa. Nie obowiązuje black tie, między innymi dlatego, że to poprawiny po formalnej okazji dziennej, więc pewnie nie wypadałoby założyć smokingu, zresztą na Alma Mater jakoś go nie widzę. Czy mój pomysł jest właściwy, a jeżeli nie, co można zmienić? Nie dostosuję się do reszty Kolegów, którzy, obawiam się, przyjdą ubrani całkowicie luźno. Na sylwestra bez marynarki - wykluczone przecież!
OdpowiedzUsuńMoja kamizelka ma pięć guzików.
OdpowiedzUsuń